azs umcs lublin

Strona główna » Zwycięstwo na otwarcie Eurocup w Lublinie!

AZS UMCS Lublin

W meczu drugiej kolejki FIBA Eurocup Women Biało-Zielonym przyszło zmierzyć się z zespołem UZKK Student. Dla drużyny z serbskiego Niszu bieżący sezon jest debiutem w Eurocupie, do którego drużyna awansowała w drodze kwalifikacji. Zespół złożony jest w znacznej mierze z młodych, rodzimych zawodniczek, dla których rywalizacja w Eurocupie jest pierwszą okazją do nabierania doświadczenia na tym poziomie. Co za tym idzie zespół nie jest postrzegany w roli faworyta grupy, co nie znaczy, że nie może nawiązać walki. Przed tygodniem Serbki postawiły się faworyzowanemu zespołowi Hozono Global Jairis. Faworyzowane Hiszpanki dopiero w drugiej połowie zdołały zdystansować się od rywalek.

Biało-Zielonym zależało na tym, aby nie powtórzyć błędów sprzed tygodnia. Wówczas w belgijskim Namur lublinianki źle rozpoczęły spotkanie i przed jego większość były zmuszone gonić wynik.

 

W czwartek we własnej hali zawodniczki AZS UMCS Lublin nie popełniły tego samego błędu. Spotkanie rozpoczęły skupione i skuteczne. Agresywna i mądra obrona szybko dała im prowadzenia, a znakomity finisz pierwszej kwarty pozwolił im odskoczyć od rywalek. Po pierwszej kwarcie prowadziły wysoko 30:19.

W kwarcie numer dwa gospodynie wytraciły nieco tempo, ale wciąż kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Znakomity mecz rozgrywała Robbi Ryan, która do dobrej defensywy dołożyła imponującą skuteczność. Mecz był też powrotem dla Destiny Slocum, która wcześniej pauzowała z powodu kontuzji. Amerykanka miała problem ze skutecznością, ale nie przeszkodziło jej to raz za razem wyrywać piłkę z rąk rywalek i błyskotliwie obsługiwać koleżanki. Lublinianki zwyciężyły drugą kwartę 16:13 i na przerwę schodziły prowadząc 46:32.

W trzeciej kwarcie przyszedł drobny kryzys Biało-Zielonych. Po udanych pierwszych minutach, kiedy przewaga przekroczyła 20 punktów, przyszedł fragment gry gdzie lepsze były Serbki. Te zdołały zniwelować część straty znajdując swój rytm. Na szczęście lublinianki szybko zdołały wrócić do dobrej, skutecznej gry i trzecia kwarta również padła ich łupem. Zwyciężyły w niej 23:16 i do ostatnich dziesięciu minut podchodziły w komfortową przewagą.

Ostatnia kwarta nie przyniosła niespodzianek. Trener Kowalewski rotował składem, dając szansę gry młodszym zawodniczkom. Te utrzymywały bezpieczną przewagę. Ostatecznie Biało-Zielone zwyciężyły w czwartek kwarcie 17:14, a w całym meczu 86:62.

 

Oprócz wspomnianych wcześniej Slocum i Ryan na wyróżnienie zasługuje również Markeisha Gatling, na której warunki fizycznie rywalki nie miały odpowiedzi, oraz Klaudia Wnorowska, która skończyła mecz ze skutecznością 4/5 z gry, wymusiła przy tym 3 faule.

Kolejny mecz już w niedzielę o godz. 18:00, kiedy zawodniczki AZS UMCS Lublin podejmą drużynę Energa Toruń. Do zobaczenia!

 

 

autor tekstu: Tomasz Mirski
autor zdjęć: Elbrus Studio

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty