azs umcs lublin

Strona główna » Rewanż z rywalem z play-off

AZS UMCS Lublin

W pierwszy weekend marca drużyna LOTTO AZS UMCS Lublin podejmowała drużynę Wisły Kraków. O tym jaką marką jest drużyna z małopolski polskich kibiców przekonywać nie trzeba. Bieżący sezon jest dla niej jednak powrotem do najwyższego szczebla rozgrywek. Pomimo statusu beniaminka, marcowy rywal Biało-Zielonych sezon zaliczy do udanych; jeszcze przed meczem z Lubliniankami Krakowianki pewne były awansu do play-off.

 

Marcowe spotkanie stanowiło również okazję do rewanżu. W ostatnim meczu przed świętami Bożego Narodzenia zawodniczki Białej Gwiazdy sprawiły ogromna niespodziankę pokonując u siebie Lublinianki. Co za tym idzie, zawodniczki LOTTO AZS UMCS Lublin głodne były rewanżu.

Lepiej spotkanie rozpoczęły Krakowianki, które zdobyły pierwsze punkty. Przez pierwsze 5 minut gry to drużyna gości utrzymywała nieznaczne prowadzenie. Zmieniło się za sprawą dwóch kolejnych trafień Aleksandry Wojtali, która najpierw dała zespołowi prowadzenie, a później powiększyła przewagę do 13:9. Ostatnie minuty pierwszej kwarty to już zdecydowanie lepsza gra Biało-Zielonych, dzięki czemu na pierwszą krótką przerwę schodziły prowadząc 27:17.

Drugą kwartę Lublinianki zaczęły od powiększania przewagi. W połowie kwarty, po punktach Brooque Williams, tablica wyników wskazywała już nawet 38:22 i mogło się wydawać, że gospodynie spokojnie kontrolować będą spotkanie. Niestety, ostatnie minuty pierwszej połowy przyniosły kryzys. Na dwie minuty do końca pierwszej połowy, przy wyniku 45:28, serię punktową zaliczyły rywalki. Seria 0:10 pozwoliła im odrobić większość strat i na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 45:38.

 

Niestety, kryzys trwał również po przerwie. Lublinianki, które przez 18 minut grały bardzo skutecznie w ofensywie, teraz wyraźnie wytraciły tempo. Moment słabości dodawał z kolei wiatru w żagle rywalkom, które na nowo uwierzyły w walkę o zwycięstwo. Na 3 minuty do końca Krakowianki wywalczyły pierwszy od pierwszych minut remis (51:51). Lepszy fragment Biało-Zielonych pozwolił im zakończyć kwartę wynikiem 57:53, niemniej w kwarcie górą były zawodniczki Wisły (12:15).

Kwarta numer cztery stanowiła dobre odzwierciedlenie całego spotkania. Dobrze rozpoczęły ją Lublinianki, szybko budując kilkupunktową przewagę. Na niespełna półtorej minuty do końca Biało-Zielone prowadziły już 74:65. Raz jeszcze wydawało się, że mecz zakończy się pod kontrolą Lublinianek i raz jeszcze to założenie okazało się błędne. W ciągu minuty 6 kolejnych punktów zdobyła dla Krakowianek Taylor Williams i na 5 sekund do końca zawodniczki LOTTO AZS UMCS Lublin prowadziły już tylko 74:71. Co więcej, popełniły błąd przy wyprowadzaniu piłki i Taylor Williams znalazła się z piłką w rękach sam na sam z koszem. Amerykanka przytomnie zdecydowała się na rzut za 3 punkty; na szczęście zebranych w hali kibiców piłka minęła się z obręczą. Biało-Zielone zwyciężyły 74:71.

Tym samym końca dobiegła runda zasadnicza sezonu 2025/26 Orlen Basket Ligi Kobiet. Biało-Zielone zakończyły ją na drugim miejscu. Jest to najlepszy wynik drużyny od sezonu 2021/22, kiedy Biało-Zielone również do play-off podchodziły z drugiej pozycji.
Wiemy już, że w fazie medalowej Lublinianki zmierzą się właśnie z drużyną z Krakowa. Pierwsze, rozgrywane w Lublinie spotkania odbędą się 21 i 22 marca. Nie możecie tego przegapić!

autor tekstu: Tomasz Mirski
autor zdjęć: Elbrus Studio

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty