azs umcs lublin

Strona główna » Pierwsza porażka w OBLK

AZS UMCS Lublin

W mikołajkowym spotkaniu 6 grudnia drużyna LOTTO AZS UMCS Lublin mierzyła się z zespołem z Gorzowa Wielkopolskiego. Rywal Biało-Zielonych wymieniany jest wśród faworytów do medalu, choć w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego już dwukrotnie musiał uznać wyższość rywala, w starciu z zespołami z Bochni i Torunia. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to zespół którego barwy reprezentują etatowe reprezentantki polski, może pochwalić się również solidnym zestawem zawodniczek zagranicznych. Niezwykle trudno gra się również w największej hali w kraju, która często pod dachem gości tysiące kibiców.

Mecz nie rozpoczął się dobrze dla Biało-Zielonych. Świetnie spotkanie otworzyła Stephanie Reid, australijska liderka zespołu. Ta zdobyła pierwsze 9 z 11 punktów zespołu błyskawicznie budując kilkupunktowe prowadzenie. Biało-Zielone odpowiadały własnymi punktami, jednak miały duży problem z zatrzymaniem rozpędzonych rywalek. Ich przewaga leżała przede wszystkim w znakomitej dyspozycji w rzutach zza łuku. Pierwsze skrzypce oprócz Reid grała w tej materii Klaudia Gertchen. Chociaż lublinianki w pierwszej kwarcie zdobyły aż 23 punkty, traciły 5 punktów do świetnie dysponowanych rywalek.

Problemy z pierwszych dziesięciu minut były jeszcze bardziej ewidentne w drugiej kwarcie. Podczas  gdy lublinianki wytraciły nieco tempo, gorzowianki trafiały jak natchnione. Mimo dobrej defensywy ich rzuty znajdowały drogę do kosza, nierzadko w ostatniej sekundzie posiadania. Gorzowianki trafiły 11 z 18 rzutów za 3 punkty co dało im wysokie prowadzenie do przerwy (51:35).

W drugiej połowie spotkania Biało-Zielone walczyły o powrót do rywalizacji w meczu. I chociaż ich walka nie była zupełnie bezowocna, nie wystarczyła do zniwelowania straty. Rywalki do końca spotkania nie utraciły znakomitej dyspozycji z pierwszej połowy. Ilekroć lublinianki zbliżały się do gorzowianek, kolejny rzut z dystansu dziurawił kosz. Gorzowianki zwyciężyły w trzeciej kwarcie  19:18, w ostatniej lepsze były lublinianki (21:22). Faktem stało się jednak zwycięstwo gospodyń 91:75. Biało-Zielone odniosły pierwszą w tym sezonie porażkę, zachowały jednak fotel samodzielnego lidera OBLK.

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty