W ramach 17. Kolejki Biało-Zielone udały się do Poznania, gdzie mierzyć się miały z drużyną ENEA AZS Politechnika Poznań. Pierwsze spotkanie, rozgrywane w Lublinie w listopadzie, było znakomitym widowiskiem. Biało-Zielone wróciły wówczas do meczu, w ostatnich sekundach wyszarpały dogrywkę w której pokonały rywalki z Wielkopolski. Co za tym idzie, spotkanie rewanżowe zapowiadało się rewelacyjnie.
Od pierwszych sekund zespół z Poznania pokazał ogromne zaangażowanie. Rywalki narzuciły ogromną intensywność gry, która stwarzała problemy w organizacji gry Lublinianek. Zespół z Poznania szybko objął niewysoką przewagę. Na korzyść drużyny gospodarzy działała też ich znakomita skuteczność z rzutów z dystansu. Na przestrzeni całego spotkania drużyna trafiała około 50% rzutów. Pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 23:16 na korzyść biało-niebieskich.
W drugiej kwarcie Lublinianki próbowały zmniejszyć przewagę rywalek. Niestety, ich grę trapiły straty, których popełniały zdecydowanie za dużo. Ciężar zdobywania punktów wzięła na swoje barki debiutująca w drużynie Brooque Williams. Amerykanka fenomenalnie przywitała się z drużyną; zdobyła 20 punktów zanim spudłowała pierwszy rzut. Punktowała z dystansu, półdystansu i atakując kosz szybko udowadniając, że będzie wzmocnieniem drużyny. Druga kwarta padła łupem Lublinianek (22:23) i na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 45:39.
W trzeciej kwarcie udało się drużynie ograniczyć straty, co wpłynęło też dobrze na defensywe. I chociaż zespół wciąż miał problem z odnalezieniem skuteczności w rzutach dystansowych, po raz kolejny zdołał pomniejszyć stratę do rywalek. Zwyciężyły w kwarcie 16:19 i przy stracie zaledwie 3 punktów podchodziły do ostatniej kwarty.
Niestety, nie nadeszło upragnione przełamanie. W ostatniej kwarcie gra Biało-Zielonych się posypała. Wróciły straty napędzające atak rywala, wróciła ofensywna niemoc. Po drugiej stronie Poznanianki trafiały coraz to kolejne rzuty z dystansu, ostatecznie odbierając Biało-Zielonym nadzieje na opuszczenie Wielkopolski z dwoma punktami. Wyrównane przez 30 minut spotkanie zakończyło się wynikiem 83:62 i Lublinianki musiały przełknąć gorzki smak porażki.
Kibiców Biało-Zielonych ucieszy fakt, że ich drużyna nie musi czekać długo na okazję na powrót na zwycięską ścieżkę. Już w niedzielę 1 lutego o godz. 20 Lublinianki podejmą u siebie zespół SKK Polonia Warszawa. Co więcej, starcie w Poznaniu zamyka trwające długie miesiące tournée spotkań wyjazdowych. Między 1 lutym i 1 marca Biało-Zielone rozegrają 5 spotkań w ramach OBLK, wszystkie na hali im. Z. Niedzieli.
Cieszymy się z powrotu do domu i czekamy na spotkanie przy parkiecie!
autor: Tomasz Mirski