azs umcs lublin

Strona główna » Biało-Zielone w walce o złoto!

AZS UMCS Lublin

Zawodniczki LOTTO AZS UMCS Lublin zagrają  w wielkim finale Orlen Basket Ligi Kobiet! Po tym jak w trzech meczach pokonały pewnie Ślęzę Wrocław, przyjdzie im zmierzyć się z drużyną ENEI AZS Politechniki Poznań. Jak zapowiada się ta rywalizacja i czego mogą spodziewać się kibice?

Chociaż sezon regularny już daleko za nami, wróćmy na chwilę do przebiegu spotkań między Lubliniankami i Poznaniankami. W pierwszym, rozgrywanym w Lublinie spotkaniu górą były gospodynie, chociaż mecz nie należał do łatwych. Przez znaczną większość meczu prowadziły Poznanianki, a do jego rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. I chociaż w doliczonym czasie znacznie lepsze były Biało-Zielone (13:4), to należy powiedzieć, że Poznanianki napędziły stracha zawodniczkom LOTTO AZS UMCS Lublin. Najlepszym strzelcem zespołu była zdobywczyni 26 punktów Destiny Slocum, 21 punktów i 8 zbiórek zapisała przy swoim nazwisku Markeisha Gatling, 12 punktów zdobyła Laura Gil. Po drugiej stronie najlepsze zawody rozegrała Jessika Carter, która zdobyła 24 punkty i zebrała 9 piłek, 20 punktów dołożyła dobrze znana polskim kibicom Jovana Popović, znakomite 14 punktów, 10 zbiórek i 12 asyst zapisała przy swoim nazwisku Brittany Brown.

Jak wypadły Biało-Zielone w spotkaniu numer 2? Podczas gdy losy pierwszego spotkania udało się odwrócić, tego samego nie można powiedzieć o meczu w Poznaniu. Tam również lepiej w mecz weszły Poznanianki, które szybko odskoczyły. Lublinianki miały problem przede wszystkim z defensywą rywalek. Agresywnie grające Poznanianki regularnie wyrywały piłkę Biało-Zielonym, często kończąc akcje po przechwycie sam na sam z koszem. Rywalki zdobyły aż 28 punktów ze strat (przy dwóch punktach w tej kategorii dla Lublinianek). Tracąc tak wiele łatwych punktów trudno jest nawiązać walkę i ten mecz był tego przykładem. Brittany Brown zdobyła w tym meczu aż 29 punktów, kolejne 20 dołożyła Popović. Co warto odnotować, mimo tak słabej dyspozycji Biało-Zielone zdołały jeszcze wrócić do meczu, niwelując stratę do zaledwie 61:58 na koniec trzeciej kwarty. Niestety w kwarcie numer 4 zupełnie stanęła ofensywa Lublinianek i mecz zakończył się wysokim zwycięstwem rywalek. Na wyróżnienie zasługuje debiutancki wówczas występ Brooque Williams, w którym Amerykanka zdobyła 20 punktów na świetnej skuteczności. Jednak dla drużyny zdecydowanie był to występ, który z perspektywy czasu należy zaliczyć do jednego z najbardziej nieudanych w sezonie.

Naturalnie kibiców śledzących ostatnie mecze nie trzeba przekonywać, że zespół jest dzisiaj w znacznie lepszym miejscu. W ciągu minionych spotkań Biało-Zielone prezentują dojrzałą, równą grę, skutecznie realizują założenia i osiągają wyznaczone cele. Nie podlega wątpliwości, że zespół z Poznania przyjedzie gotowy do walki, a fakt, że znalazł się w finale OBLK nie jest przypadkiem.

Podobnie jak w przypadku starć z Wisłą i Ślęzą, kluczem do zwycięstwa Biało-Zielonych będzie spowolnienie gry, zmuszenie rywalek do szukania przewag w grze pozycyjnej. To truizm, ale Lublinianki nie mogą pozwolić sobie na tracenie piłek i napędzanie kontry rywalek jak to miało miejsce w meczu w Poznaniu. Doprowadzenie do chaotycznej gry opartej na kontrze byłoby wyciągnięciem ręki do rywalek.

Bezapelacyjnie liderkami drużyny z Poznania są dynamiczna Brown, nieprzewidywalna Popović oraz silna Carter. W bardzo dobrej formie jest również drobna, ale odważna i celnie rzucająca Malina Piasecka, grająca pierwsze skrzypce w kategorii U23. Trener Kowalewski z pewnością zaproponuje drużynie sposoby na ograniczenie liderek rywalek, a zespół podejdzie do spotkań z pokorą ale i pewnością siebie.

Seria, która rozpocznie się we wtorek 14 kwietnia będzie trzecią serią finałową w historii AZS UMCS Lublin. Za pierwszym razem koszykarki cieszyły się ze srebra, za drugim celebrowały już złoto. W tym tygodniu zespół stoczy walkę, której celem będzie raz jeszcze sprawienie sobie i kibicom tej największej możliwej radości. Mecze rozgrywane w Lublinie będą świętem koszykówki – w ferworze walki, nie zapominajmy, aby się tym cieszyć.

Spotkanie numer 1 rozpocznie się we wtorek 14 kwietnia o godz. 18, kolejne o tej samej godzinie następnego dnia. Do zobaczenia w Hali im. Z. Niedzieli!

autor: Tomasz Mirski
autor zdjęć: Elbrus Studio

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty