azs umcs lublin

Strona główna » Jesteśmy w strefie medalowej!

AZS UMCS Lublin

Po raz trzeci w historii Klubu drużyna LOTTO AZS UMCS Lublin znalazła się w strefie medalowej. Zwyciężywszy w trzecim spotkaniu z Wisłą Kraków, zespół wywalczył awans do najlepszej czwórki Orlen Basket Ligi Kobiet. A jak wyglądał przebieg decydującego meczu?

Nie można opisywać wydarzeń w hali przy ul. Reymonta 22 nie wspominając o rewelacyjnej atmosferze stworzonej przez zebranych licznie kibiców. Hala wypełniona była po brzegi kibicami wyposażonymi w klubową odzież i szaliki. Nie do przeoczenia były ręcznie przygotowane sektorówki czy flagi w barwach krakowskiego klubu. Przez 40 dni minut gry drużynę gospodyń napędzał doping setek gardeł wspieranych przez zestaw bębnów, wypełniających obiekt bojowym rytmem.

Nie dziwi więc, że przy takim wsparciu zespół z Krakowa zaczął mecz z kopyta. Dwie celne trójki z rogów boiska trafiła Stasiuk dając swojej drużynie wczesne prowadzenie. Lublinianki swoje pierwsze prowadzenie zdobyły po punktach Klaudii Wnorowskiej (13:15). Młoda Polka urządziła w pierwszej kwarcie prawdziwe show – na przestrzeni półtorej minuty aż trzykrotnie trafiła z dystansu. Ostatecznie pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 20:20, co zapowiadało długie, wyrównane spotkanie.

W pierwszych minutach drugiej kwarty zaczęła zarysowywać się przewaga Lublinianek. Te zacieśniły szyki w defensywie, powoli budując swoją przewagę. Na pięć i pół minuty do końca kwarty było już 22:29 i mogło się wydawać, że faworytki odskoczą. Na nieszczęście kibiców Biało-Zielonych, sprawy potoczyły się inaczej. Tak dobra defensywa prezentowana przez pierwszą połowę kwarty momentalnie się rozsypała. Krakowianki z łatwością punktowały korzystając z prostych błędów Lublinianek. W efekcie nie tylko odrobiły stratę, ale nawet wyszły na prowadzenie (33:31). Nagrodą pocieszenia było trafienie Brooque Williams w ostatniej sekundzie, jednak to Krakowianki schodziły na przerwę prowadząc 34:33.

Kwarta numer trzy miała bliźniaczy przebieg do kwarty numer 2. Znakomita defensywa dała Biało-Zielonym stopniowo budowane prowadzenie. Zawodniczki LOTTO AZS UMCS Lublin zaczęły kwartę serią 2:13. W ostatnich minutach ponownie lepsze były jednak Krakowianki, które odrobiły większość strat. Do ostatnich dziesięciu minut spotkania zespoły podchodziły przy wyniku 45:49.

Przebieg ostatniej kwarty mógł zdradzać ciężar jaki odczuwały obydwie drużyny – na szali był w końcu awans do ½ z finału z jednej strony i koniec sezonu z drugiej. W pierwszej minucie punktami wymieniły się Gatling i Gilmajster, minutę później na punkty Krupy odpowiedziała Stankovic. Dopiero dwie minuty później trafienie z gry zanotowała Gatling, co momentalnie spotkało się z odpowiedzią ze strony Stasiuk. Na 4 minuty do końca spotkania niezwykle ważną trójkę trafiła Ryan. Lublinianki odskoczyły na 51:58 – wynik, który dawał im odrobinę oddechu, jednak pod żadnym pozorem nie gwarantował jeszcze zwycięstwa. Długie sekundy biegły jednak na korzyść Lublinianek. Rywalki nie były w stanie już zmniejszyć straty, a ostatnie trafienie zanotowała Gatling. Zawodniczki LOTTO AZS UMCS Lublin zwyciężyły 51:60 i awansowały tym samym do półfinału Orlen Basket Ligi Kobiet.

Po raz kolejny na wyróżnienie zasłużyła Markeisha Gatling, której przewagi w grze podkoszowej stanowiły jedną z przewag zespołu. Raz jeszcze drużyna mogła liczyć na ofensywną iskrę Robbi Ryan, wspominaliśmy wcześniej o rewelacyjnym początku Klaudii Wnorowskiej. Cichą bohaterką serii ćwierćfinałowej jest za to Aleksandra Wojtala, która w ciągu trzech spotkań zanotowała znakomite 24 asysty prowadząc zespół od zwycięstwa do zwycięstwa.

Godzinę wcześniej, również w trzech meczach, rywalizację zamknęła Ślęza Wrocław. To właśnie z drużyną z Dolnego Śląska Biało-Zielone zmierzą się w walce o finał. Pierwszym mecz rozegrany zostanie w Lublinie 1 kwietnia o godz. 17:00, drugi dzień później w tym samym miejscu o godzinie 18:00. Nie może Was zabraknąć!

autor: Tomasz Mirski
autor zdjęć: Bruno Opoka

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty