azs umcs lublin

Strona główna » Sprawdzian zdany na 5+!

AZS UMCS Lublin

Po słabszych występach i porażce wyjazdowej w Krakowie przyszedł czas na krótką przerwę świąteczną. Chociaż Biało-Zielone nie mogły sobie pozwolić na długą przerwę, nawet tak krótka pauza była szansą na oddech i odświeżenie przez kolejnymi długimi tygodniami rywalizacji.

Już 27 grudnia na Lublinianki czekał sprawdzian na trudnym terenie w Sosnowcu. Drużyna ze Śląska od kilku sezonów przyzwyczaja kibiców do tego, że potrafi wygrywać z ligowymi faworytami. Oprócz zwycięstwa z mistrzem Polski z Gdyni ma również na koncie wyjazdową wygraną z drużyną z Wrocławia. Dlatego pierwszy mecz po świątecznej przerwie stanowił znakomity sprawdzian tego, w jakim miejscu jest drużyna LOTTO AZS UMCS Lublin.

Lublinianki dobrze rozpoczęły spotkanie. Szczególnie skuteczna była Markeisha Gatling, na którą rywalki nie miały odpowiedzi. W samej tylko pierwszej kwarcie Amerykanka zdobyła 10 punktów, a zespół wygrał pierwszy fragment gry 15:23. W drużynie z Sosnowca punktowały Reese oraz Taylor. Zatrzymanie tej ostatniej, zdobywającej średnio blisko 25 punktów, było kluczowym punktem defensywy Biało-Zielonych.

 

W drugiej kwarcie Lublinianki poszły za ciosem. Cieszyły oko skuteczną, dynamiczną grą w ofensywie i mądrą obroną. Ich przewaga rosła z minuty na minutę. Ostatnie 90 sekund kwarty zamknęły rewelacyjną serią 0:8. Świetnie prezentowały się na parkiecie byłe reprezentantki zespołu z Sosnowca – Klaudia Wnorowska oraz Aleksandra Wojtala. Biało-Zielone zwyciężyły w kwarcie 18:28 i na przerwę schodziły prowadząc komfortowo 33:51.

Przerwa nie ostudziła Lublinianek. W trzeciej kwarcie ponownie pokazały się z bardzo dobrej strony w ofensywie. Prym w dalszym ciągu wiodła Gatling, mogła jednak liczyć na wsparcie licznych koleżanek. Bardzo dobre minuty zagrała również Taylor, liderka drużyny z Sosnowca. Amerykanka zasypała Lublinianki serią trójek. Siła Biało-Zielonych leżała jednak w równym zespole. Te zdołały nawet powiększyć przewagę zwyciężając w trzeciej kwarcie 28:29. Do ostatnich dziesięciu minut zespoły podchodziły przy wyniku 61:80.

 

Powiedzieć, że Lublinianki obroniły prowadzenie wypracowane przez trzy kwarty byłoby minięciem się z prawdą. Biało-Zielone zwyciężyły w 4. Kwarcie 5:25 i nie pozostawiły złudzeń, która z drużyn była tego dnia lepsza. Mecz skończył się wynikiem 66:105.

autor: Tomasz Mirski

0
    0
    Twoje zakupy
    Twój koszyk jest pusty